Dzieci, których matki w ostatnich miesiącach ciąży były wystawione na działanie ftalanów – substancji chemicznych zawartych w wielu kosmetykach i domowych środków czystości – w wieku 7 lat słabiej wypadają w testach inteligencji – ostrzegają naukowcy z Columbia University.

Ftalanów praktycznie nie da się skutecznie unikać. Związki te są używane do produkcji plastików, smarów, rozpuszczalników, kosmetyków (dezodorantów, lakierów do paznokci, perfum, szamponów, sprayów do włosów), podłóg winylowych, zabawek dla dzieci czy nawet w folii i opakowań do żywności.

Badacze z Columbia University zrekrutowali 328 ciężarnych kobiet o niskich dochodach i śledzili ich losy do czasu, gdy ich dzieci skończyły 7 lat. W ostatnich miesiącach ciąży naukowcy badali mocz kobiet na obecność trzech rodzajów ftalanów. W drugim etapie badań, gdy dzieci ukończyły 7 lat, poddano je testom inteligencji.

Okazało się, że poziom ftalanów w moczu matki pod koniec ciąży korelował negatywnie z wynikiem testu IQ dziecka. Dzieci matek, u których wykryto najwyższe stężenie ftalanów, osiągały wyniki średnio o 7 punktów słabsze niż potomstwo kobiet, których mocz zawierał najniższy poziom tych substancji.

Ta różnica w wynikach utrzymała się nawet po uwzględnieniu wpływu innych czynników, które mogłyby wpłynąć na wyniki testu inteligencji dziecka (np. IQ matki, picie przez nią alkoholu w ciąży, jej wykształcenie i stan cywilny matki oraz waga urodzeniowa dziecka).

O toksyczności ftalanów mówi się od dawna, przypisując im przede wszystkim powodowanie zaburzeń działania układu endokrynnego. Wyniki niektórych badań sugerowały też związek ftalanów z powstawaniem wad wrodzonych (szczególnie dotyczących męskich narządów płciowych), astmy, otyłości, cukrzycy i nowotworów.

Wg aktualnego stanowiska FDA, nie ma jednak obecnie wystarczających dowodów na szkodliwość ftalanów zawartych w kosmetykach. Agencja zakazała jednak stosowania sześciu typów ftalanów w produktach przeznaczonych dla dzieci.


Źródło: www.medexpress.pl