Nowy algorytm ma pozwolić komputerowi przewidywać niebezpieczne dla życia pacjenta sytuacje na 4 godziny wcześniej – informuje “New Scientist”.

Gdy pacjent przestaje oddychać lub zatrzymuje się jego serce, może być już za późno na skuteczną pomoc. Dlatego lekarze starają się zawczasu przeciwdziałać problemom, obserwując takie parametry życiowe jak tętno, ciśnienie tętnicze czy temperatura ciała. Właściwa ocena sytuacji pozwala ograniczyć zagrożenie, a zarazem skrócić przeciętny czas pobytu w szpitalu.
 
Sriram Somanchi z Carnegie Mellon University w Pittsburghu (stan Pensylwania) wykorzystał dane dotyczące 133 000 pacjentów, którzy korzystali z pomocy czterech chicagowskich szpitali należących do NorthShore University HealthSystem w latach 2006-2011. W 815 przypadkach lekarze ogłaszali „Code Blue”, czyli zaburzenia krążeniowo - oddechowe wymagające natychmiastowej pomocy wyspecjalizowanego zespołu.
 
Dzięki analizie 72 parametrów uwzględnianych w historii choroby (na przykład wiek chorego, poziom glukozy we krwi, poziom płytek) algorytm nauczył się przewidywać niebezpieczne sytuacje na 4 godziny przed ich wystąpieniem. Prognozy sprawdzają się w 2/3 przypadków, podczas gdy dotychczasowe metody miały dokładność tylko 30 proc.
 
Zespół Somanchiego chce jeszcze zwiększyć dokładność prognozowania, wykorzystując dane z innych szpitali. Pewnym problemem może być to, że niewiele placówek rejestruje ponad 70 paramentów pacjenta.



Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl